sobota, 16 grudnia 2017

Zatrucie Warty - winni wciąż nie ukarani

O zatruciu Warty ponad dwa lata temu pisałem tu już nie raz. Zbrodnia przeciwko środowisku naturalnemu była oczywista, poważna i nieprzypadkowa.
Katastrofa ekologiczna: Sprawca zatruł Wartę celowo
Od dwóch lat trwa zabawa w kotka i myszkę służb, prokuratury, władz lokalnych ze sprawcą zatrucia. Winni niby są ustaleni, ale kary brak. Komunikat państwa do biznesu jest jasny — trujcie i eksploatujcie ludzi i przyrodę do woli, kasa jest ważniejsza niż zdrowie, jakość środowiska i przyszłość.
Samobójcza głupota takiej postawy aż mnie poraża, ale jest faktem, który więcej mówi o Polsce niż cokolwiek innego.
Zatrucie Warty: Zarzuty ma czterech pracowników firmy produkującej środki owadobójcze

niedziela, 10 grudnia 2017

Cywilizacji przemysłowej kończy się nie tyle piasek, ile rozum

Onegdaj pisałem o piaskowych palmach, które odbiły Dubajowi, ale okazało się, że problem inwestycyjnego obłędu jest znacznie głębszy i groźniejszy, niż mogłem przypuszczać.
Cywilizacji przemysłowej kończy się piasek
Budujemy wszędzie i co bądź, byle budować, bo to rzekomo zawsze się opłaca i jest podobno kołem zamachowym gospodarki, dlatego wszędzie na świecie ulgi inwestycyjne i rozmaite rządowe preferencje napędzają budowlany amok.

poniedziałek, 20 listopada 2017

Minimalizm – schyłkowe stadium konsumpcjonizmu?

Dziady - prekursorzy polskiego minimalizmu
Ostatnio rośnie – głównie internetowa – moda na minimalizm. Powstały liczne blogi na ten temat, profile fejsowe, grupy dyskusyjne, wydawane są kolejne książki. Z jednej strony nadal kwitnie masowa konsumpcja, a z drugiej – zapewne jako mentalna odtrutka – pojawiła się tęsknota za materialną ascezą. Mam jakieś nieodparte wrażenie, że to dwie strony tej samej monety, akurat moneta jest tu chyba najtrafniejszą metaforą.

czwartek, 2 listopada 2017

Zoopolis, czyli pieskie życie podludzi

Zawsze, gdy jestem przeganiany z różnych miejsc (przez tabliczki zakazu, regulaminy, przepisy itp.), bo towarzyszy mi pies przypomina mi się pomysł autorów „Zoopolis” nadania psom czegoś w rodzaju obywatelstwa. W końcu stałyby się pełnoprawnymi członkami naszego społeczeństwa i przestałyby być przeganianie z przestrzeni publicznej pod zmyślonymi pretekstami higienicznymi bądź związanymi z zagrożeniami bezpieczeństwa, jakie rzekomo stanowią.

środa, 1 listopada 2017

Po nas choćby potop...

„Nie trzeba czyścić całej rzeki, żeby kąpać się w niej w Warszawie albo Wrocławiu. Wystarczy zadbać o regularne filtrowanie fragmentu czy to Wisły, czy Odry – dokładnie tak jak zakłada nowojorski projekt +POOL przy rzece Hudson.”

poniedziałek, 30 października 2017

Sierpniowe Wigry i okolice cz. 2

Nowy dzień na Wigrach zaczynamy jak zwykle poranną kąpielą przy wyspie Kamień, która faktycznie ma kamieniste brzegi, przypominające nieco Chorwację. Dzień kończymy wieczorną kąpielą w tym samym miejscu, a w ciągu upalnego dnia kąpiemy się w jeziorze, kiedy i gdzie nam się tylko spodoba.