wtorek, 22 maja 2018

Wiejska łąka – ginący cud natury

Kiedyś pospolita, dziś prawdziwa rzadkość. Wszędzie monokultury, żaden skrawek ziemi nie może się zmarnować w intensywnym, kapitalistycznym rolnictwie. Pogoń za wydajnością – nie mylić z jakością – zakrawa na rodzaj obłędu. Nawet specjalną trawę krowom się sieje, nic dziwnego, że niegdyś pospolita łąka kwietna stała się dziś rzadkością nawet na wsi, bo w polskich miastach już od dawna kosiarkowo-trawnikowy biznes uprzykrza życie mieszkańcom hałasem i spalinami kosztem 350 mln złotych rocznie, nie dając w zamian prawie nic.

czwartek, 17 maja 2018

Wspomnienia z majówki

Udała się w tym roku jak rzadko, bo pogoda dopisała, wspaniałe miejsce i miłe towarzystwo – dzięki Tomku za gościnę i Sławku za spotkanie :)
Tym razem poniosło nas nad morze, a dokładniej nieco na wschód od Ustki. Morze i plaże tam inne niż te na Mierzei Wiślanej gdzie zwykle bywam latem. Widać, że tu Bałtyk ostro upomina się o swoje, a zimowe sztormy nic sobie nie robią z żałosnych ludzkich wysiłków okiełzania natury. Ocieplanie klimatu od dawna podnosi poziom mórz, cieplejsza woda zwiększa objętość, a topniejące lodowce dodatkowo sporo jej dolewają do światowego oceanu. Skutki już są widoczne, a za kilka, kilkanaście lat w wielu miejscach świata mogą być katastrofalne.

wtorek, 15 maja 2018

Kronika eko-zbrodni, indolencji i głupoty - finał?

Piszę o tym od trzech lat, a końca sprawy nie widać, ale chyba coś drgnęło i może wreszcie będzie kara za tę eko-zbrodnię? Podejrzewam, że zupełnie nieadekwatna do winy, wręcz śmieszna, jak to zwykle w Polsce bywa w podobnych procesach. Miejmy nadzieję, że tym razem jednak nie i sąd potraktuje winowajcę podobnie, jak tego z USA.

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Tęsknota

Sitowie

Wonna mięta nad wodą pachniała,
Kołysały się kępki sitowia,
Brzask różowiał i woda wiała,
Wiew sitowie i miętę owiał.

sobota, 24 marca 2018

„Las Warmiński” u progu wiosny

To bardzo ładne miejsce – wystarczy dać przyrodzie spokój na kilkadziesiąt lat i sama wraca do ładu, a właściwie „nieładu”, który jest właściwym stanem przyrody :)

środa, 14 marca 2018

Czarka szkarłatna

Kiedyś nie mogłem tu natrafić na ten śliczny grzyb, teraz się zdarza, ale jak raz nie mam wtedy aparatu. Zrobiłem przedwczoraj smartfonem kilka fotek czarkom, ale tylko jedna wyszła ostra.
Takich oryginalnych grzybów jest w okolicznych lasach więcej:
Zimowe grzyby na Mazurach u progu wiosny