niedziela, 8 stycznia 2017

Warto iść na szagę...

Strona internetowa Na szagę to moje świeże internetowe odkrycie, zawsze miło poczytać obserwacje i refleksje osób o podobnej do mojej wrażliwości. Polecam serdecznie, a na zachętę, dwa cytaty i linki do źródeł:

Dlaczego kapitalizm jest taki zły i stanowi upadek cywilizacji?
Zapewne wielu z Was zadaje sobie pytanie, dlaczego tak czepiam się ustroju, przecież były inne i też się nie sprawdziły. Być może; jednak spośród znanych mi ustrojów kapitalizm jest najbardziej bezdusznym i głupim systemem. Stawia on ponad wszystko kapitał, za nic mając człowieka i przyrodę, a przecież nie wszystko da się przeliczyć na pieniądze. Nie wszystko można kupić. Póki co za darmo jeszcze mamy na szczęście zapach budzącej się wiosną ziemi, pierwsze ciepłe promienie wiosennego słońca, majowy deszcz i letnie burze pachnące piorunami przerywające żar letniego południa. Bezpłatny jest zapach dojrzewającego zboża na polach, ciepło ogniska w czasie wykopków, szelest jesiennych liści i biała pierzyna pierwszego zimowego śniegu. Oczywiście kapitalista nie doceni niczego, czego nie przeliczy na zysk. On nie ma pochodzenia, rodu, rodziny, miłości ani przyjaciół. Dawno wszystko sprzedał.”
Jak zepsuć kowadło

Kocham cię, więc cię zabiję
Rozważając karierę myśliwską, ostatnie, o czym myślałam, to ta chętnie zawsze przez myśliwych przywoływana dbałość o środowisko. Ja miałam zawsze inne sposoby dbania o przyrodę i zwierzęta – dokarmianie ptaków i bezdomnych zwierząt zimą, zbieranie karmy i potrzebnych rzeczy dla schronisk, organizacja kampanii uświadamiających ludziom szkodliwość wypalania traw, działalność (choć, niestety, krótka – zmieniłam szkołę) w szkolnym kole Ligi Ochrony Przyrody, sprzątanie wsi i wiele innych drobnych działań, jak choćby segregowanie śmieci, oszczędzanie wody i prądu itd. Odchowałam też na przykład nieopierzone, jednodniowe wróble, które wypadły z gniazda i poważnie się poturbowały (jeden miał złamane obie nogi i skrzydło, ale udało mi się mu pomóc). Jakoś nigdy w życiu nie przyszło mi do głowy łączyć myślistwa z dbaniem o przyrodę, mimo że podręczniki łowieckie i myśliwska literatura piękna, którą czytywałam, potrafią nierozerwalnie łączyć te dwie rzeczy. Jakoś przytaczana tam argumentacja nigdy nie mogła znaleźć drogi do mojego przekonania...”
Paranoja – cz. 1
Paranoja – cz. 2
Paranoja – cz. 3

5 komentarzy:

  1. Z lektury wynika, że nie tylko na szagę, ale często pod prąd. Widać, że to mądrzy i wrażliwi ludzie, szkoda, że coraz mniej takich na świecie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się nam czasem zdarza, że trochę na szagę, a trochę pod prąd :) Ale jeśli chodzi o to, że coraz mniej jest ludzi mądrych i wrażliwych, to z naszego akurat doświadczenia wynika, że jest ich coraz więcej, a może po prostu coraz lepiej umiemy ich wyszukiwać, wiemy, gdzie można znaleźć. Może dzięki internetowi są teraz bardziej widoczni? Nie jesteśmy z natury optymistami, raczej wręcz przeciwnie, ale wydaje nam się, że w tej akurat materii jest całkiem nieźle.

      www.na-szage.pl

      Usuń
    2. Co do ilości pozwolę sobie zachować odmienne zdanie, sądząc po tym jakie zmiany na gorsze dla polskiej przyrody zaszły przez ostatni rok, a to jeszcze nie koniec np. fatalna ustawa łowiecka już czeka na uchwalenie.
      A co do wyszukiwania zgoda, dzięki fejsowi, internetowi itp. łatwiej się znaleźć, ale na razie nie ma to przełożenia na lepszą skuteczność ochrony przyrody - kapitalizm wciąż zżera wszystko, a na koniec zeżre siebie. Symbolicznie oczywiście, bo pieniędzy zjeść się nie da :)

      Usuń
  2. Mieliśmy raczej na myśli zwykłych ludzi, którzy są coraz bardziej świadomi wartości przyrodniczej i kulturalnej Polski... Co do tych stojących u władzy, to faktycznie, walnie przyczynili się do tego, że ostatni rok był jednym z gorszych dla polskiej przyrody, choć zmiany demontażowe w polskiej ochronie przyrody trwają niestety od bardzo dawna. Mamy w rodzinie ludzi zaangażowanych w ochronę przyrody i dzięki temu od lat obserwujemy z bliska postępujący rozkład i wieczną niemożność ulepszenia czegokolwiek. Dość wspomnieć leżące w rządowych zamrażarkach projekty utworzenia nowych parków narodowych i krajobrazowych. Ale na poziomie lokalnym naprawdę - zmienia się na lepsze. Przynajmniej u nas na Śląsku. Lokalne społeczności zaczynają dbać o swoje małe ojczyzny. Pewnie, że wiele jest do zrobienia i to dopiero początek, ale światełko w tunelu już widać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale tę władzę wybrali właśnie "zwykli ludzie" :)
      Po prawdzie trzeba dodać, że władzę "dobrej zmianie" dała mniejszość, niecałe 6 mln głosów i światełko w tunelu zdecydowanie przygasło. Bądźmy jednak dobrej myśli, ponieważ zdecydowanie więcej ludzi chce chronić przyrodę niż ją niszczyć, muszą tylko dojść do głosu. Jeśli PiS zmieni ordynację wyborczą na swoją korzyść, a ma takie plany, to będzie bardzo trudne, ale nie niemożliwe.

      Usuń