piątek, 10 czerwca 2016

Smutne, ale prawdziwe :(

Rospuda ubiegłego lata
Od miesięcy mam nieprzyjemność obserwować co wyczynia i wygaduje ten człowiek nowej władzy. Powierzenie mu teki ministra środowiska to jakiś koszmar dla polskiej przyrody!
Następnym razem zastanówcie się dobrze, na jaką partię oddajecie swój głos w wyborach, bo może być jeszcze gorzej. Ja oczywiście na „dobrą zmianę” nie głosowałem, bo nawet pamięć rozwielitki wystarczy, żeby nie dać się zwieść obiecankom prezesa tej partii, która po raz kolejny wystawiła polską przyrodę na pastwę ministra Szyszki.
Kto nie wierzy, niech poczyta:
Barbarzyńca w puszczy
Jak niejaki Herostrates
Zaplecze polityczne ministra Szyszki :) 
Dolina Rospudy. Szyszko zapowiada zawiadomienie prokuratury 
A co do Rospudy, to osobiście niezmiernie mi przykro, że człowiek, który z racji powierzonego urzędu powinien stać na straży polskiej przyrody, dążył w 2007 roku do zniszczenia piękna doliny tej rzeki, a dzisiaj próbuje się mścić za to, że mu się wtedy nie udało.
Tego lata popłynę Rospudą po raz kolejny, ciesząc się, że taki cud natury jeszcze mamy w Polsce.
Nie dzięki mądrej polityce rządu, ale wbrew jej, co jest smutne i przerażające zarazem.

PS.
Rospuda ma się dobrze. Po co minister Szyszko jątrzy? - pytają naukowcy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz