czwartek, 21 kwietnia 2016

Myślistwo i mity łowieckie - polecam

Zachęcam do lektury znakomitego opracowania o ważnych aspektach łowiectwa z bloga Nie podaję ręki myśliwym, dawno nie czytałem tak dobrego tekstu na te tematy:
Myślistwo i mity łowieckie
Na zachętę, fragmencik:
"Dla myśliwych każde zwierzę to szkodnik. Takie odnoszę wrażenie po dyskusjach z nimi. Po kolei,Sarna? Zgryza oziminy ,korę z młodych drzewek,szkodnik. Zając to samo. Królik? Dokładnie,parszywy szkodnik ,zgryzający korę w sadach,uprawy warzywne. Lis? No bój się boga ekooszołomie ,jak możesz pytać. Wynosi kury,łapie myszy, ptactwo ,do gazu z nim ! (Myśliwi na swoich stronach komentując często żałują że nie można zrobić tego z ekologami. Serio,zajrzyjcie na ich fan page). Jeleń? No ten to już potrafi cały las wyżreć. Dzik ? Jest ich za dużo !
Wilk? Szkodnik, bo zmniejsza myśliwym udział w zabijaniu. Ryś? to samo . Szkodnikiem nie jest chyba tylko uwielbiany i hodowany przez nich bażant,wypuszczany by można było na niego sobie zapolować. W skrócie streściłem, jak po rozmowach z myśliwymi oceniam ich stosunek do zwierząt. Mam też wrażenie że ich podejście do rzadszych gatunków typu Wilk,ryś, łoś jest takie- Nie mają prawa bytu ponieważ mamy XXI wiek,nie ma wystarczającej ilości siedlisk by ekosystem mógł sam funkcjonować. Zatem tylko my i nasze strzelby zadbamy o równowagę środowiska."

3 komentarze:

  1. Zeby to przeczytac trzeba miec rzeczywiscie duze samozaparcie.
    Szacun.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie okażę się nudny, bo każdy już czytał, ale podam dwie pozycje książkowe:
    1. Farba znaczy krew - Zenon Kruczyński
    2. Polowaneczko - Tomasz Matkowski
    Obie pozycje spędzają sen z powiek i na długo potrafią zachwiać spokój zdrowego psychicznie człowieka, a mimo to polecam, zwłaszcza tym, którzy jeszcze nie wiedzą, co im nie pasuje w "pięknej" tradycji łowieckiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, znam niestety te pozycje, a Zenka to nawet osobiście, niewesołe rzeczy od niego nie raz słyszałem :(

      Usuń