środa, 9 września 2015

Kilka dni na Podlasiu cz. 2

Tak, cisza i spokój są na minibwp najważniejsze, coraz trudniej o te „luksusy” w Polsce. Nietypowe to dobra – bezcenne, a wystarczy nic nie robić, żeby je mieć. Szkoda, że tak mało ludzi to rozumie i z zapałem godnym lepszej sprawy odbiera je sobie i innym razem ze zdrowiem.
Czarna Hańcza zaczyna się jak ciut węższa Krutynia (o której tu nie raz pisałem), ale od razu widać różnicę, woda jest chłodniejsza i bardziej przejrzysta. Krutynia uchodzi za b. czystą rzekę, ale wody Hańczy niosą jeszcze mniej cząstek stałych, widać to najwyraźniej na podwodnych roślinach.

środa, 2 września 2015

Kilka dni na Podlasiu cz. 1

Wreszcie udało nam się spełnić marzenie – popłynęliśmy czystymi wodami Podlasia. Wigry, Czarna Hańcza, Kanał Augustowski, a nawet kawałek Rospudy i pół Blizny. Wyprawa tym razem bez specjalnego przygotowania, planowania, studiowania szlaków itp. Ogólny zamysł gdzie chcemy płynąć, stara turystyczna mapa Suwalszczyzny i w drogę. Witaj przygodo :)