czwartek, 19 marca 2015

Czekając na wiosnę...

A wiosny wciąż nie ma, północ, to jednak północ. O tej porze roku nie mogę się napatrzeć na wszelakie odcienie beży, brązów i burości. Nieliczne plamy zieleni tylko dodają tym pierwszym uroku. Za miesiąc będzie już zielono i kolorowo, ale przedwiośnie ma swój styl niekrzykliwej przyrodniczej elegancji, który bardzo lubię, a jeszcze bardziej moje oczy zmęczone ekranem monitora.


















1 komentarz:

  1. Już niedługo i do Ciebie wiosna radosna zawita!
    Pozdrowienia z Opolszczyzny

    OdpowiedzUsuń