poniedziałek, 9 lutego 2015

Dziki przedwyborcze

Sprawa pomysłu eksterminacji dzików w województwie podlaskim jest już głośna, ale jeśli ktoś jeszcze nie wie o co chodzi, można przeczytać:
Dziki pomysł ministra Sawickiego
Dziki w Podlaskiem na celowniku ministra Sawickiego
Protest

Najlepiej głupotę tego pomysłu widać w plenerze. To fotki z mojego niedawnego spaceru. Gdzie się nie ruszyć w zasięgu wzroku ambona, a nieopodal niej nęcisko pełne świeżo przywiezionej przez myśliwych paszy, przy leśnych duktach tu i ówdzie paśniki. Nadpopulacja dzików i zwierzyny płowej jest świadomie kreowana, żeby łatwo i bez większego zachodu polowania się udawały. Myśliwi nie lubią się przemęczać i nie znoszą konkurencji - drapieżniki w lasie wybili już dawno. Oczywiście w obronie czerwonego kapturka i pożeranych żywcem grzybiarzy :)
Mam wrażenie, że pomysł Sawickiego to woda na ich młyn. Może sam też poluje i zrobił prezent kolegom (Wielkanoc niedługo, tania kiełbasa się przyda), a przy okazji zbiera punkty dla PSL przed wyborami? Tak czy siak, ministerialny pomysł eliminacji dzików z lasu godnie podtrzymuje tradycje słynnej antywróblowej kampanii Mao Zedonga.
Czy zwiększy to szanse na eksport polskiej wieprzowiny szczerze wątpię, ale pretekst do bezmyślnej rzezi w lesie będzie, i chyba o to właśnie komuś chodziło. Nie prościej nie dokarmiać i pozwolić działać samej przyrodzie?


1 komentarz:

  1. Sługusy z psl [piszę z małej], niczym mnie nie zaskoczą. Najgorszy beton w gminach i powiatach. Dla mnie wszelkiego rodzaju polowanie miałoby głęboki sens, gdyby te polityczne pasożyty ze wszystkich opcji wytłuc właśnie ze strzelbą w ręce...

    To, o czym piszesz, to fakt i tylko ślepi albo dobrze rąbnięci udają, że jest inaczej.

    A przyroda znowu dostanie w dupę :(

    OdpowiedzUsuń