sobota, 9 sierpnia 2014

Wodniackie minibwp od kuchni

Spływ to nie tylko ładne widoczki, zamieszczam je zwykle, bo znajomi proszą i miło popatrzeć, a ponadto jeden obrazek wart 1000 słów, jeśli chodzi o przedstawienie uroków przyrody. Jednak poza widoczkami jest jeszcze tzw. proza życia, która w minibwp jest nie mniej ważna niż wrażenia estetyczne. W minibwp chodzi właśnie o bytowanie w przyrodzie, które jest wartością samą w sobie. Ono nas kręci najbardziej. Dziś kilka migawek z minimalistycznej codzienności na spływie.
Startujemy internacjonalistycznie - razem z Rosjanami,
po drodze gdzieś się zapodziali...
Tak wygląda załoga i łódka gotowa do dłuższej wyprawy.
 

Pierwszy wieczór.
Pierwsza noc
Pierwszy poranek



Załadowane kanu czeka...
Ładna miejscówka, ale zakaz wszystkiego, dla kogo LP to budują?
Spływ to często długie brodzenie, w czystej wodzie całkiem przyjemne.

W końcu wypływ na jezioro.
Wspomnień czar..., kiedyś się takimi pływało.
Aktywiści wykorzystują każdą okazję.
Chwila odpoczynku na środku jeziora, nieźle wtedy wiało.
Uroki późnego popołudnia.
 

Tak zwykle obozujemy.
 



Widok szlakowego, ja zwykle widzę jego plecy :)
Fajna miejscówka na kąpiel.
Pijawki to codzienność w czystych wodach.
Tu nocujemy, tym razem w samych śpiworach.
Ścieżka do naturalnej toalety ;)
Co dziś zjemy na kolację?
Jak miło poleżeć po kolacji.
Co jakiś czas przenoski są nieuniknione.
Niektóre malownicze, jak ta, ale zazwyczaj brzydkie.
Widok sternika = plecy szlakowego.
Paskudztwa w polskich rzekach to norma.
Też "paskudztwo", ale naturalne :)
Przystanek na "popas" w pobliskim spożywczaku.
Będzie dobra miejscówka na nocleg.
Zasłużony łomżing po ciężkim wiosłowaniu pod wiatr :)
Kolejny biwaczek.
Obozowa krzątanina.
Jezioro o świcie.
 

Płyniemy dalej...
O poranku...

2 komentarze:

  1. Bardzo ciekawe... no i super zdjęcia! :) Zapraszam na swojego bloga: www.kochamptaki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała wyprawa. Świetne zdjęcia. No i nie brak humoru. Chyba myślami płynęłam tam z Wami. Eh.. Wodniacy. ;):)
    Greenway

    OdpowiedzUsuń