niedziela, 8 czerwca 2014

Lasy i mądrość

Dzisiaj na wyspie...
Na jednym z moich ulubionych blogów pojawił się dziś świetny wpis na temat lasu – bardzo się ucieszyłem, że także inni niemalże tak samo jak ja czują, rozumieją las i przyrodę w ogóle, a także bardzo podobnie widzą rolę i miejsce człowieka na tym świecie. Na zachętę do lektury kilka cytatów:
„Lasy – najwspanialsze złożone, splecione ze sobą wspólnoty – posiadają pewną postać mądrości. Wiem, że nie jestem osamotniona w swojej regularnej tęsknocie za zanurzeniem w ich wielobarwnej, tajemniczej plątaninie. Być może ten impuls ma pierwotne korzenie. Wywołują we mnie trwogę i podziw te potężne sieci istot, trwające wspólnie w dynamicznej równowadze poprzez niezliczone, doskonale dopasowane, ekologiczne relacje wewnętrzne; współbrzmiące we wzajemnie ewoluującej symfonii współpracy w czasie i przestrzeni.[…]
Cywilizacja i lasy mogą niemal uchodzić za wzajemną antytezę; cywilizacja to przejaw naszych linearnych obsesji, rozdzielonych linii życia i śmierci, wtłoczonych siłą w świat nad- i podziemny – rezultatem powstrzymania ich naturalnej zamiany jest nierównowaga i kataklizm. Z drugiej strony lasy ucieleśniają niekończące się, kołowe cykle życia i śmierci, są depozytariuszami naszego strachu przed przegraną na ich rzecz, a zatem miejscami, które bez skrupułów niszczymy wraz ze swoistą wiedzą i mądrością, jakie skrywają. […]
Mam nadzieję, że cel niniejszej argumentacji staje się jasny: musimy zaakceptować i poddać się cyklicznej naturze rzeczy oraz uczestnictwie w częściach cyklu odpowiadających zarówno za śmierć, jak i życie. Aby wywołać taką kulturową zmianę, musielibyśmy zaakceptować nasz strach. Strach wyprowadził nas z lasu, ale nie możemy wyciąć go maczetą; będzie wyrastał za nami. Musielibyśmy zawrócić i uznać go z miłością, pokorą i odwagą; złączyć się z nim i wszystkim, co skomplikowane i niepoznawalne, ponieważ jest częścią nas. […]”

czwartek, 5 czerwca 2014

Czy minibwp ma coś wspólnego z polityką?

Oczywiście, że ma, choć na pierwszy rzut oka może  się to wydawać niedorzeczne. Co łażenie, siedzenie w chaszczach i szuwarach, kontemplowanie kwiatków, żab i robali, może mieć wspólnego z polityką? 
W dzisiejszych czasach niebywałego zagęszczenia ludzi na tej planecie i niesłychanej antropopresji praktycznie wszystko, co robimy ma polityczne znaczenie.

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Old Town Guide 160 – sprawozdanie z używania

O tym dlaczego kanu już pisałem, a dziś bliżej czym konkretnie pływam, czyli jak się sprawuje Old Town Guide 160.
Używam tego modelu już prawie rok, wiele jezior i kilka rzek zaliczyło, zatem już mogę pokusić się o mini recenzję. Nie mam wielkiego wodniackiego doświadczenia, ale na kilku różnych typach kanu pływałem, łącznie ze składanym i pneumatycznym. W porównaniu z innymi Guide 160 wyróżnia się potężną stabilnością i ogromną ładownością.