środa, 26 lutego 2014

Zimowa Drwęca - dalszy ciąg zimowych wspomnień

I pomyśleć, że płynąłem tędy w maju i sierpniu, jakże wtedy było zielono i złociście, teraz okowy lodu nie dają większych szans na spływ, choć nie ukrywam, że przez chwilę miałem chętkę, aby choć kawałek popłynąć. I dobrze, że nie doszło do realizacji pomysłu, na fotkach akurat tego nie widać, ale na zakrętach przewężonych drzewami i lodem nurt robił się bardzo wartki, wciągał łapczywie w głębinę spore kawały kry, kto wie, co zrobiłby z łódką?

sobota, 22 lutego 2014

Pocztówki z krainy mrozu

Za oknem już prawie wiosna, dobry czas, aby powrócić do zimowych wspomnień. W największe styczniowe mrozy udało mi się oderwać od codzienności i wyskoczyć na łono zimowej natury.
Natura, jak zwykle okazała się estetycznie najciekawsza na styku wody i lądu – czyli tam gdzie najbardziej lubię buszować. Tym razem zamiast kanu bardziej przydałyby się łyżwy, ale akurat nie było pod ręką, to poślizgałem się na butach, co przywołało nostalgiczne wspomnienia dzieciństwa i różnych zimowych wypraw na stawy, glinianki i jeziorka.

wtorek, 4 lutego 2014

Aha - pamiętajcie o ogrodach

Dzięki nieocenionej Siostrze przeczytałem niedawno bardzo dobry artykuł Andrzeja Jara w styczniowym numerze internetowej wersji pisma "Aha", wydawanego w Vancouver przez kanadyjskich polonusów. Ponieważ tekst dość trudno wyłuskać z całego numeru, zamieszczam link do wersji pdf i całość poniżej.
Trzeba otworzyć osobno i powiększyć
albo zapisać na dysku
 To świetny artykuł, bardzo rzeczowy i w stylu, który lubię, nie mogłem się powstrzymać od podzielenia się nim z innymi na blogu. Gazetka chyba dość niszowa, ale warto ją rozpropagować.

niedziela, 2 lutego 2014