czwartek, 14 listopada 2013

Park Narodowy Cathedral Grove zagrożony

Najstarszy i najbardziej znany las w Kanadzie (pisaliśmy już o nim) stoi w obliczu nowych zagrożeń: wycinka lasu na pobliskiej górze stworzy niebezpieczną ekologicznie sytuację, która może doprowadzić do zniszczenia parku narodowego (dosłownie prowincjonalnego) Cathedral Grove na wyspie Vancouver, lokalni obrońcy przyrody biją na alarm.
Firma o nazwie Island Timberlands, z siedzibą w Nanaimo, jest w trakcie budowania drogi dojazdowej do miejsca gdzie rosną Daglezje zielone, na południowo-zachodnim stoku góry Horne, wielkość obszaru szacuje się na około 40 hektarów. Teren ten formalnie nie jest częścią parku Cathedral Grove.
Ken Wu, lider grupy pod nazwą Ancient Forest Alliance, powiedział, że po zakończeniu wyrębu drzew na tym terenie park Grove Cathedral boleśnie odczuje tego następstwa.
„Nie planują wyrębu w samym parku, ale park zostanie osłabiony przez szkodliwe działania na jego obrzeżach” – powiedział Ken Wu.


„Zasadniczo te chronione obszary stają się wyspami wymierania (islands of extinction).”

Zdaniem Wu, wycinka Daglezji zielonej na górze Horne zniszczy zimowe siedliska jeleni, zamuli rzekę Cameron, która przepływa przez Cathedral Grove i dostarcza zasobów zamieszkałej tam zwierzynie i roślinom oraz zniszczy część górskiej ścieżki na górze Horne, popularny obszar turystyczny i miejsce grzybobrania.

„Island Tmberlands musi się wycofać, a rząd musi rozwiązać ten problem, bo go spowodował” – powiedział Wu.

Niegdyś rząd Kolumbii Brytyjskiej chronił te ziemie, ale w 2004 roku nastąpiła deregulacja, usunięto ograniczenia chroniące: starodrzewy, malownicze nadbrzeżne tereny, zagrożone gatunki zwierząt i ich siedliska, jak również ograniczenia dotyczące eksportu surowców oraz pozyskiwania drewna na tych ziemiach.
Dwa tygodnie temu (pod koniec października 2013 roku) Wu i wiele innych lokalnych grup ochrony przyrody zorganizowało protest w celu zwrócenia uwagi opinii publicznej na ten problem, ale przygotowania do wyrębu lasów nie został zatrzymane.

„Firma musi się wstrzymać do czasu aż rząd znajdzie rozwiązanie tej sytuacji albo poprzez decyzję zakupu gruntów lub prawnej regulacji (rozporządzenia)” – stwierdził Wu.

Jane Morden, rzeczniczka Port Alberni Watershed-Forest Alliance, spotkała się z przedstawicielami firmy Island Timberlands 19 października, ale nie osiągnięto porozumienia w celu powstrzymania wyrębu lasu i kontynuowania rozmów.

„Cathedral Grove słynie z charakterystycznego starodrzewu w lasach B.C., który jest ceniony przez ludzi na całym świecie – podobnie jak kanadyjskie sekwoje. Wu powiedział: „Fakt, że firma może po prostu przejść do wyrębu na zboczu powyżej najsłynniejszego starodrzewu kanadyjskiego lasu – wspomagana przez uprzednią deregulację statusu tych ziem, jak również obecny brak odpowiedzialności – podkreśla brutalną zmowę między liberalnym rządem w B.C. i największą firmą doprowadzającą do likwidacji naszego dziedzictwa – starożytnej puszczy”.

Galeria - Cathedral Grove - Mount Horne Logging Block

Ten wpis jest dość luźnym tłumaczeniem artykułu Cathedral Grove threatened by nearby logging
Wkrótce napiszemy więcej o nasileniu wyrębu kanadyjskich lasów w ostatnim czasie.

3 komentarze:

  1. Nieciekawie wyglądają te zręby. Że też FSC im na to pozwala. Przecież to zakrawa o erozję gleby i zalanie całego Parku błotem przy pierwszych większych opadach deszczu.

    OdpowiedzUsuń
  2. FSC ? Jak do tej pory nic nie słyszałam o działalności tej organizacji w Kanadzie, z czego wnioskuję, że na tych terenach nie mają zbyt dużych wpływów. W Wiki przeczytałam, że to jest bardzo kontrowersyjna organizacja, czasem określana mianem "Enron of Forestry", market-driven, a w dodatku bez politycznego autorytetu. Jeśli chodzi o wyrąb lasu w B.C. to, niestety, nawet lokalni politycy nie mają zbyt wiele do powiedzenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. https://ca.fsc.org/
    Nie wiem jak w innych krajach, ale tutaj jest to organizacja która narzuca ekologiczne zasady postępowania z lasem. Nasz Standard Krajowy jest chyba w porządku, chociaż mówi się że członkowie to sami leśnicy, a organizacje ekologiczne mają za mało głosów w Izbie Przyrodniczej. Kanadyjski FSC też pewnie ma wpływ na lasy a ta kontrowersyjność polega na tym że w statucie ma zapisane by dbać o sprawy przyrodnicze, społeczne ale też ekonomiczne. Trudno przegapić wpływy FSC na świecie :) Ale być może zbytnio gloryfikuję.
    http://photos.mongabay.com/11/0624fsc_map.jpg

    OdpowiedzUsuń