sobota, 29 czerwca 2013

Przesilenie – powitanie lata

W tym roku spędziłem te magiczne i pełne niezwykłej energii dni i noce letniego przesilenia na Mazowszu, na jeziorach. Słynące z przejrzystej wody J. Białe i pobliskie – nieco dziksze – J. Lucieńskie, z którym sąsiadują dwa rezerwaty przyrody: „Komory” oraz „Lucień”.
Pogoda była bajkowa, woda tak czysta, ciepła i pachnąca młodym latem, że aż nie chciało się z niej wychodzić. Przeczyste niebo, a nocą ogromny księżyc. Słowianie wiedzieli, co robią, wybierając taki czas na swoje najradośniejsze święto w roku – Kupałę.

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Cathedral Grove – pamiątka po lasach deszczowych północy

W ubiegłym tygodniu zafundowaliśmy sobie mini wakacje. Mamy nadzieję, że to nie ostatnie tego lata, jeszcze nie wiemy, gdzie się wybierzemy, ale liczymy, że w równie urokliwe miejsce, jak Cathedral Grove (Katedralny gaj). To szczególne miejsce, rodzaj rezerwatu, położony w MacMillan Provincial Park, który jest jedną z łatwiej dostępnych dla turystów ostoi gigantycznych daglezji zielonych (Douglas fir) na wyspie Vancouver
Kiedyś porastały cały ten obszar wspaniałe lasy daglezjowe, ale około 350 lat temu spustoszył je pożar, a dokończyły dzieła zniszczenia poczynania Europejczyków bezwzględnie kolonizujących Vancouver Island od połowy XIX w. Ten proceder trwa nadal, mimo licznych protestów i kampanii w obronie resztek tych dostojnych lasów.

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Krutynia – łagodne minibwp

Jeżeli miałbym jednym słowem określić to, co najbardziej kojarzy mi się z niedawnym spływem mazurską Krutynią, jedno natychmiast przychodzi na myśl – łagodność. Krutynia to łagodna rzeka, prawie pod każdym względem. Wody, nurtu, brzegów, krajobrazu, warunków do biwakowania na jej brzegach. Z jednym wyjątkiem – komary :), dały nam nieźle w kość (a raczej w skórę), ale o tej porze roku to chyba nieuniknione nad każdą wodą.