piątek, 25 stycznia 2013

Zimowa Ziemia Dobrzyńska

Z powodu awarii internetu i spiętrzenia obowiązków zawodowych kolejne sprawozdanie z bytowania zamieszczam z niejakim opóźnieniem. Korzystając z wolnego weekendu i wspaniałej zimowej pogody wybrałem się na przyrodnicze peregrynacje w samym środku Ziemi Dobrzyńskiej. Strony te darzę sympatią, ponieważ wywodzi się stamtąd większa część mojej rodziny. Od wczesnego dzieciństwa obcowałem tam z przyrodniczymi urokami tej rolniczej krainy, mam mnóstwo miłych wspomnień i przy różnych okazjach tam wracam. Tym razem wybrałem się m.in. spenetrować okolice rezerwatu Tomkowo jednego z wielu rezerwatów województwa kujawsko-pomorskiego. Bywałem wcześniej w tej okolicy, ale głównie nad Drwęcą, teraz najciekawszym punktem wycieczki okazały się imponujące polskie modrzewie, co ciekawe, chronione w tej okolicy już od 1930 roku.





Kto tu mieszka?
A tu?
To oczywiście nie wszystko, co cieszyło oko i duszę podczas tego minibwp: wspaniałe wiejskie krajobrazy, przydrożne drzewa, laski, zagajniki, zawiane pola i dukty – mnóstwo atrakcji dla kogoś, kto tak jak ja lubi polskie, wiejskie klimaty.




Polski bamboo forest ;)
Stoję, stoję, czuję się świetnie...
Perunowa blizna
 Zimą też można
 wybrać się na grzyby :)

Wyprawa bardzo udana, przeczyste powietrze, mróz, skrzypiący i padający śnieg, biel po horyzont, która prawie niezauważalnie łączy się z niebem stworzyły niezapomnianą mieszankę wrażeń. Polecam wszystkim – polska zima naprawdę da się lubić :)

2 komentarze:

  1. Bardzo ładne zdjęcia, czuje się bliskośc, tak blisko aż się chce uściskac te drzewa.:-))

    OdpowiedzUsuń
  2. Z takiej foto relacji nawet zima wydaje się niestraszna;)

    OdpowiedzUsuń