piątek, 4 stycznia 2013

Pocieszające - wilki niedaleko Olsztyna

Z dużym zaskoczeniem, a zarazem satysfakcją przeczytałem dzisiejszą informację o wilkach. 10 km od Olsztyna chadzają sobie wilki, wcale nierzadko, a nie widziano ich tam od lat. Dobrze to świadczy o kondycji przyrody, gdy mogą w niej przeżyć duże drapieżniki - ostatnie ogniwa łańcucha pokarmowego. Dobrze też świadczy o inteligencji i elastyczności samych wilków, które umiały się przystosować do zmieniających warunków, tak, że nawet prace leśne specjalnie ich nie płoszą.
Obawiam się tylko jednego, że zaraz ktoś ogłosi jakim strasznym zagrożeniem są powracające z "niebytu" wilki i wystąpi o pozwolenie na ich prewencyjny odstrzał. Oby nie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz