poniedziałek, 17 grudnia 2012

Niedaleko Płocka

Nawet mieszkając w tak zindustrializowanym miejscu jak Płock - centrum powojennego przemysłu petrochemicznego - można całkiem szybko, bo to i niedaleko, przenieść się na łono przyrody. I co trzeba podkreślić, całkiem malowniczej przyrody, która jakimś cudem uchowała się w tej od wieków rolniczej, a od niedawna przemysłowej krainie. Słowny opis naszych grudniowych peregrynacji u Sławka z Gaju, a u mnie jedynie obrazkowe reminiscencje tej już prawie zimowej wycieczki. Przesilenie za pasem, do początku zimy jeszcze klika dni. Mroźne bytowania dopiero przed nami.













dzikie i niebezpieczne zwierzęta osaczały nas ze wszystkich stron :)
















"Krzywy kołek", to właśnie tu







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz