wtorek, 1 sierpnia 2017

Gwiżdżący Opinel Outdoor


Dawno nie było nic o sprzęcie, zatem nadrabiam zaległości, tym razem kilka słów o unowocześnionym francuskim koziku Opinel No. 8 Outdoor Orange.

niedziela, 30 lipca 2017

Lipcowa Czarna Hańcza cz. 2

Zaczęliśmy na cudownych Wigrach, a skończyliśmy na pięknym i czystym Jeziorze Serwy, które bardzo przypomina moje ulubione Jezioro Pluszne. Kąpiel w takim zacnym jeziorze, po znojnym wioślarskim dniu, to rozkosz trudna do opisania.
Wisienką na torcie biwakowych i kąpielowych przyjemności, już po spływie, okazała się tranzytowa wizyta w miłym towarzystwie nad przeczystym Jeziorem Hańcza. Było krótko, jak zawsze za krótko, ale wspaniale, niedługo wrócę tam na dłużej.

Lipcowa Czarna Hańcza cz. 1

Nadwigierski wieczór przed startem
Lipcowa Czarna Hańcza, to pełnia sezonu spływowego, ale w tym roku, o dziwo, nie było tłoku, miejscowi spotykani po drodze narzekali, że sezon marny, bo mało turystów. Zapewne z powodu kapryśnej pogody, ale nam akurat się trafiła – porządnie padało tylko raz ze 3-4 godzinki, a potem jeszcze lekko pokropiło ze 2-3 razy. Jak na lipiec, czyli najbardziej deszczowy miesiąc roku, to świetnie :)

piątek, 30 czerwca 2017

Wspomnienie lata ;)

Za oknem drugi dzień pluchy – wieje i leje, nawet pies nie kwapi się wychodzić. Dlatego na poprawienie wakacyjnego humoru proponuję słoneczne migawki z PNBT, ależ wtedy było gorąco, choć to jeszcze nie lato, a jeden z ostatnich dni wiosny.

środa, 21 czerwca 2017

Przed letnim przesileniem…

Na kilka dni przed Kupalnocką energia aż kipi w przyrodzie. Oszałamiająca zieleń bucha z każdego zakątka, gdzie nie spojrzeć. Żywioły pokazują swą moc, pogoda zmienia się błyskawicznie – Niebo siłuje się z Ziemią. Płynąc kanu, czuje się to wręcz namacalnie.
Tym razem nieważne gdzie byłem (wskazówki dla dociekliwych są na fotkach), to był tylko zwiad, wrócę tam kiedyś na dłużej i opiszę szlaki dokładniej.
Dziś dzień przesilenia, cieszmy się tym najdłuższym dniem roku, lato zapowiada się gorące :)

niedziela, 4 czerwca 2017

Kanadyjka (kanu) czy kajak?

O zaletach kanu przy uprawianiu minibwp już pisałem, ale nie zaszkodzi powrócić do tematu, bo lato za pasem, a może ktoś jeszcze nie wie czym wyruszyć na łono przyrody. Tym razem zebrałem poglądy doświadczonych polskich wodniaków, warto przeczytać, zanim ruszy się na przepiękne (jeszcze) polskie wody.